Dokąd zmierzamy? Problemy rozwoju zespołów mieszkaniowych XXI w. na przykładzie wybranych osiedli krakowskich
Wariant tytułu
Where do we go from here? The problems of the development of twenty-first century residential complexes exemplified by selected estates in Krakow
Autor
Broniewicz, Piotr
Opublikowane w
Środowisko Mieszkaniowe = Housing Environment
Numeracja
nr 11
Strony
60-62
Data wydania
2013
Miejsce wydania
Kraków
Wydawca
Wydział Architektury Politechniki Krakowskiej, Katedra Kształtowania Środowiska Mieszkaniowego
Język
polski
angielski
ISSN
1731-2442
eISSN
2543-8700
Słowa kluczowe
rozwój, krakowskie osiedla mieszkaniowe, miasto ogród, projektowanie zespołów mieszkaniowych
development, Krakow’s housing estates, garden city, design of residential complexes
Abstrakt
Poniższym artykułem próbuję włączyć się do debaty o kierunku rozwoju osiedli mieszkaniowych jutra. Starałem się uwidocznić sytuacje, w których świadomie, w pogoni za zyskiem, projektanci i deweloperzy, odchodzą od właściwych wzorców. Pokazuję, że nawet w dużo cięższych czasach, możliwe było pozostanie wiernym humanistycznym ideom kształtowania środowiska mieszkaniowego, w taki sposób, aby realizowało potrzeby mieszkańców. Posługuję się tu przykładami osiedli krakowskich, które, jak w soczewce, pokazują wszelkie patologie projektowe występujące w naszym kraju. Porównując osiedla XXI wieku z tymi z połowy XX stulecia, łatwo można zauważyć, że nowe nie zawsze znaczy lepsze.
The author of this article would like to join the debate on the direction for the development of tomorrow’s housing estates. He tries to show situations where designers and developers abandon proper models in their quest for profits. He proves that even in much harder times it was possible to remain faithful to the humane ideas of shaping a housing environment so that it would satisfy the residents’ needs. He uses examples of estates located in Krakow which reveal all the pathologies relating to design encountered in our country. Comparing 21ˢᵗ century estates with those built in the mid-20ᵗʰ century, we can clearly see that new does not always mean better.